nieSacrum nieProfanum (w budowie)
Premiera planowana na 21 listopada 2026 r.
„nieSacrum nieProfanum” to zbiór moich osobistych przekonań ujętych w cztery symfoniczne części. Stanowią one coś w rodzaju sprzeciwu wobec podziału świata na święty i świecki, który jest nam wtłaczany przez różne instytucje religijne. W majestatycznym allegro – przyjrzymy się stanowi rzeczy, w skupionym adagio – zastanowimy się nad samą duchowością, w ironicznym scherzo – zakpimy przede wszystkim z hipokryzji, a w niepozornym finale – od nowa zbudujemy wartości.
Zachęcam do zastanowienia się, ale tym razem wspólnie ze mną, co tak naprawdę uznajemy za święte, a co należy z dala omijać.
WYBRANE TEKSTY:
STARSZA PANI
nikt za rękę nie złapał
nikt nie rozgrzeszył
nikt nie zapamiętał
podeszła wtedy o kuli zgarbiona
w dawno niepranych ubraniach
i tylko ona mogła wiedzieć
że to po raz ostatni
przesiąknięta samotną starością
oznajmiła przed całym ołtarzem
jak dawno nie jadła ciepłego obiadu
ale zrobiła to tylko wzrokiem
bo od zawsze wiedziała
że inni są ważniejsi
zawsze też była skromna
zawsze miała niewiele
zawsze miała na ofiarę
ZAKŁADY
gdzieś niedaleko
przechadza się wiara z nadzieją
zakładają się same ze sobą
że tego dnia nikt im nie otworzy
i jest im obojętne czy
ust ramion drzwi albo serca
wygrywają beztrosko i naiwnie
wciąż są jak dzieci nieostrożne
choć tak dawno już
miały niejedną nauczkę
nie powinien też być obojętny
fakt braku miłości
która nie chce z nimi iść (o zakład także)
stawiają kroki łagodnie i bez refleksji
wciąż i wciąż po jakimś innym bruku
wciąż też zakładając się
w niedowierzaniu
beznadziejnie
nie odwołując się do prawdy przy tym
i zupełnie nieroztropnie
od nowa
DZIEŁO STWORZENIA
i stało się
cokolwiek wymienisz
że jasne i że ciemne
tak
że twarde i miękkie
we wszystkich znaczeniach
że tu i tam
i trylobity
i promieniowanie
bez różnicy
ani wcześniej ani później
póki co również
i że o
– – –
jesteśmy
– – –
czy naprawdę musimy
to tak bez sensu na zabój
bogami jakimiś roztrząsać?