Odcienie bieli (w budowie)

Opracowanie edytorskie i graficzne: Cezary Kurowski

Premiera planowana na 21 listopada 2026 r.

„Odcienie bieli” to opowieść o nas – o doświadczeniach, o relacjach, o emocjach, pamięci, wartościach… które trudno ułożyć zgodnie z jakąś numeracją i bardzo rzadko prowadzą z punktu A do B. To teksty, w których widać zarówno naszą (niemalże) jednorodność w większej skali, jak i nasze od tej jednorodności wychylenia w ujęciu jednostki. Z innej strony – względem różnych ludzi nasze wzorce i zachowania też wydają się czasem zaskakująco różne.

Przyjrzyjmy się, zupełnie swobodnie, jakie, gdzie i dla kogo przyjmujemy odcienie.

WYBRANE TEKSTY:

WYROZUMIAŁOŚĆ

przez żal okrzepły
choć tłusty od niepojętej wrogości
przebił się gest niczyj
pojednania
jak cokół
jak zbyt wielki postument

bezimienny heros obłąkany drwiną
za głośno śmieje się w odbiciu niełaski
i wszystkich tych nerwowych rzeczy
których nie można pominąć

a kiedy przyszło pukanie palcami
ktoś wyciągnął cienką warstwę
zrozumienia

na zbyt dawno
po fakcie

 

STARANIA

a dookoła pejzaż podziwiam
jak łagodny sen blisko natury
odczuwam na skórze wyraźnie
odciski dobrej woli

zdawało mi się – też już nie raz
że byłem bezstronnym świadkiem
szczerego uśmiechu i prawdy

jednak ponadto wszystko
zachodzi coś nieubłaganie
to noc gęsta jak budyń
którym większość się rozkoszuje

po długim wahaniu
i tak podejmę pewne próby
z dołu i z góry skazane
jak się wydaje omal słusznie
na wyłącznie linie płaskie

trudno mi ustąpić
trudno mi przyjmować

dość długo już noszę zamiary
wycieńczony pewnie całkiem jak Ty
bo wiem jak chcemy oboje
choćby uwierzyć na słowo pozorne
jak jednoznaczność

 

PRZED SNEM

odnalazły mnie wczoraj
moje zwykłe ciemne myśli
odwiedziły jak zawsze
pod wieczór szepcząc
echem olszyny

noce trwogą prawie całe zgnębione
pokonane w końcu wymyślonym deszczem

a czy ktoś pochylił się nad Tobą?
że ostatnie i pierwsze chwile
nastają jakoś jednocześnie

o kolejnej szansie wypada już postanowić

po takim wieczorze
powinno się nam słowa dotrzymać
a nie jak wszystko skończone
gdy
(co niby jest gdzieś zapisane)
wypadnie umierać
akurat

Przewijanie do góry