Proza (w budowie)

Opracowanie edytorskie i graficzne: Cezary Kurowski

Premiera planowana na 21 listopada 2026 r.

„Proza” to zbiór tekstów o najbardziej zwyczajnych elementach naszego otoczenia, ale czy na pewno? Przyglądając się rzeczom pozornie błahym – od schodów, przez elektryczność, po zmęczenie – z zupełnie innej perspektywy, wspólnie odkryjemy ich ukryty sens, konsekwencje istnienia, a tym samym troszkę prawdy o nas samych.

Zapraszam do świata, w którym codzienność przestaje być nudna, a po lekturze żaden opisany tu przedmiot, zjawisko, a nawet cała rzeczywistość może już nigdy nie być taka jak wcześniej.

WYBRANE TEKSTY:

WIZJER

fachowiec jednokierunkowej
pozornie inwigilacji
pozwala na identyfikację
potencjalnych intruzów

wszystko to
będąc w całkowitym przeciwieństwie
względem zakazu podglądania

a były takie czasy gdy uchodził
w taktycznych unikach
dla niepoznaki:
– nikogo nie ma w domu!

 

TELEFON

bezustannie zwiększana moc
skupienia uwagi (ponadto)
przeraża użyciem
a także
wymaga czuwania oraz angażu
większego od wart honorowych

na nasze nieszczęście odciąża pamięć
i w terenie orientację
a dobrze że tylko tam

ma skłonności detektywistyczne
skłania do przesady w ujęciach
i wkurza odciskiem ucha

kiedyś ekscytował rzadkością
często głuchy i bawiono się w niego
dzielił nas tylko w odezwach
na halo na tak-słucham i na proszę

dzisiaj z rzadkością ekscytuje
nigdy milczący i zabawia osobiście
a dzielić przestał tylko oddziela
tu i teraz od tam i nigdy

 

KASZTANOWCE

praca praca dużo pracy
praca po pracy a nawet przed nią
od razu od rana od południa
od niechcenia wpadają i inne i więcej
do odwołania do nocy dodatkowa
i potem kolejna w kolejkę się wpycha
a nad nie wszystkie pojawia się jeszcze
co pewien czas a czasem znienacka
jakaś taka do dupy

i tu proszę się nie oburzać
bo nikogo jeszcze nie poznałem
kto by się uchował od takiej konkluzji

ale mnie zastanawia tylko jeden rodzaj
ta która spełnia wszystkie oczekiwania
i tak pochłania i obezwładnia
że zmian w świecie nie widać

orientuję się już po wszystkim

cały rok potem pluję sobie w brodę
że przegapiłem kasztanowce
jak na nowo stawały się zielone
zwłaszcza te czerwone

 

Przewijanie do góry